Książki na dni, kiedy człowiek jest zmęczony
Są dni, kiedy czytanie ambitnych książek po prostu nie wchodzi.
Nie dlatego, że czegoś brakuje, ale dlatego, że człowiek jest zmęczony. Głową, tempem, nadmiarem bodźców.
W takich momentach nie szukam książek, które wymagają skupienia.
Szukam takich, które pozwalają odpocząć. Krótkich form, spokojnego języka, treści, które nie stawiają wymagań.
Czytanie nie zawsze musi rozwijać.
Czasem wystarczy, że uspokaja.
Gdy trafia się trudniejszy dzień i potrzebuję czegoś naprawdę lekkiego, sięgam po sprawdzone miejsca, gdzie łatwo znaleźć książki „na zmęczenie” — bez presji i bez nadmiaru wyboru. „Jeśli ktoś też ma takie dni, ja zaglądam tutaj:” https://webep1.com/c/12253/696e61f17427bf5d2a746ba7
Nie chodzi o ilość przeczytanych stron. Chodzi o to, żeby po zamknięciu książki było trochę ciszej w środku. Nie wszystko trzeba robić na 100%. Czytanie też może być tylko dla ulgi.
(Link w tekście jest linkiem afiliacyjnym. Jeśli z niego skorzystasz, mogę otrzymać niewielką prowizję — bez dodatkowych kosztów dla Ciebie.)